Ratownik wysokościowy nie pracuje w warunkach, w których odzież ma po prostu zapewnić komfort. Uprząż obciąża biodra i uda, lina ociera materiał w jednym punkcie przez wiele godzin, a kontakt z wodą, pyłem, betonem lub ostrą skałą szybko ujawnia słabe miejsca konstrukcji. Najważniejsze elementy stroju ratownika wysokościowego trzeba więc oceniać jako cały system: od warstwy przy ciele, przez kombinezon ochronny, po sposób przenoszenia sprzętu.
Stroju nie dobiera się wyłącznie według temperatury powietrza. Liczą się również intensywność wysiłku, czas postoju, wilgoć, rodzaj podłoża, możliwość kontaktu z substancjami technicznymi oraz charakter zadania. Inny zestaw sprawdzi się podczas wielogodzinnej akcji w zimnej, mokrej sztolni, a inny przy zabezpieczaniu prac na konstrukcji stalowej lub w szybie przemysłowym.
Kombinezon arborystyczny do pracy linowej pracuje razem z uprzężą, lonżami, liną i sprzętem na biodrach. W koronie drzewa nie ma miejsca na przypadkowy krój, materiał przecierający się po kilku wejściach ani na szwy, które uwierają przy długim wiszeniu. Odzież ma osłaniać przed korą, żywicą, brudem i wilgocią, a jednocześnie nie może ograniczać wysokiego kroku, podciągania się po linie ani dostępu do punktów uprzęży.
Wybór nie sprowadza się do pytania, czy kombinezon jest lekki albo gruby. Liczą się warunki pracy, sposób poruszania się, intensywność kontaktu z pniem oraz to, co nosisz pod i na odzieży. Inny model sprawdzi się przy pielęgnacji drzew w suchym sezonie, inny podczas prac interwencyjnych po deszczu, a jeszcze inny w pracy łączącej dostęp linowy z porządkowaniem stanowiska na ziemi.
W pracach wysokościowych, arborystyce, ratownictwie, eksploracji wyrobisk i działaniach przemysłowych woreczek sprzętowy ("szpejarka") pracuje razem z użytkownikiem. Ociera się o konstrukcję, krawędzie, skałę albo pień drzewa, jest obciążana i wielokrotnie otwierana w rękawicach. Dlatego przy wyborze nie wystarczy sprawdzić samej pojemności. Trzeba ocenić sposób mocowania, konstrukcję materiału, dostęp do wnętrza i zachowanie w ruchu.
Lina nie niszczy odzieży sama. Zużycie zaczyna się tam, gdzie kombinezon stale ociera o uprząż, krawędź konstrukcji, podest, kosz podnośnika albo zabrudzoną ścianę. Dlatego odzież do prac wysokościowych trzeba dobierać jak element systemu pracy, a nie jak zwykłą odzież roboczą. Ma chronić przed wychłodzeniem, brudem i uszkodzeniami mechanicznymi, ale nie może ograniczać wejścia po linie, pracy na przyrządach ani dostępu do wyposażenia.
W praktyce liczą się cztery parametry: odporność materiału, swoboda ruchu, gospodarka wilgocią oraz rozmieszczenie wzmocnień. Dopiero później warto oceniać kolor, wygląd czy liczbę kieszeni. Technik, który przez kilka godzin wykonuje inspekcję elewacji, konserwuje instalację w zbiorniku lub pracuje na konstrukcji stalowej, szybko odczuje różnicę między ubraniem zaprojektowanym do warunków terenowych, a przypadkowym kombinezonem.